Gdyńskie Witomino jest jednym z bardziej wymagających miejsc
na sportowej mapie Pomorza. W sobotę rozpoczął się tam Puchar Bałtyku w Biegach
i Nordic Walking. Na Witominie liczne wzniesienia dają się we znaki. W sobotę
poziom trudności zwiększyło intensywnie grzejące słońce i okazało się, że
pokonanie dystansów było sporym wyzwaniem. Niemniej jednak wystartowało tam 386
osób, które z satysfakcją dobiegły do mety.
Trasa była o tyle trudna, że zawodnicy nieustanie wspinali
się na górki, by następnie z nich zbiec/zejść, dodatkowo pod koniec dystansu
oczekiwało na nich jeszcze długie i męczące wzniesienie, na które trzeba było
zostawić sobie zapas energii. Kluczem do osiągnięcia dobrego czasu było właśnie
dobre rozplanowanie tempa. Niestety, nie wszystkim to się udało i niekiedy dało
się zaobserwować sportowców przystających na trasie i łapiących oddech. Tego
typu imprezy wywołują wiele emocji, ale dają, niezależnie od wyniku, poczucie
zwycięstwa i szczególnego zadowolenia, że udało się pokonać nie tylko
przeciwników, ale także samych siebie.
Zwycięzcą biegu był Tadeusz Zblewski z Bytowa, który dobiegł
na metę z czasem 40 minut i 30 sekund, poprawiając jednocześnie swój
mistrzowski wynik z zeszłego roku o 15 sekund. Z kobiet najlepsza była Kasia
Sekuła z Braniewa, która przekroczyła linię mety po 50 minutach i 28 sekundach.
W nordic walking na dystansie profesjonalnym najlepszy okazał się Andrzej
Czarnecki z Barlinka, który dotarł na metę z czasem 1:07:55. Z kobiet natomiast
była to Adrianna Lipko ze Starogardu Szczecińskiego – 1:17:36. Na 5 kilometrach
królowali natomiast: Piotr Brzozowski ze Sławna – 35:18; i Helena Stoltmann z
Dziemian – 39:59.
Na mecie na zawodników czekały odlewane medale, posiłek regeneracyjny (do wyboru żurek lub bigos), a na najlepszych puchary. Zwycięzcy w kategoriach OPEN otrzymali również bony do sklepu firmy Brubeck (zajmującej się sprzedażą odzieży sportowej i termicznej).
Trzeba przyznać, że witomińska impreza była zorganizowana na
najwyższym poziomie. Nie zabrakło obsługi medycznej, depozytu, szatni czy
toalet. Wszystko przebiegło zgodnie z planem minutowym. Ponadto organizatorzy
zadbali o profesjonalne oznakowanie całej trasy, do tego ustawili punkty z
wodą, niezbędne przy tak wzmożonym wysiłku w słońcu.
Tego dnia, w tym samym miejscu, przed biegiem głównym odbył
się jeszcze drugi etap młodzieżowego Pucharu Gdyni, w którym wystartowali
zawodnicy w wieku poniżej 18 roku życia, nie zabrakło tam również 3 i 4 latków.
Puchar Bałtyku to cykl czterech przełajowych imprez
biegowych oraz 11 imprez nordic walking. Cały cykl wspiera Polski Komitet
Olimpijski. Na każdych zawodach czekają dystanse poprowadzone po malowniczych
terenach pomorskich miejscowości” około 11 kilometrów dla biegaczy oraz około 5
i 10 kilometrów dla kijkarzy.
.jpg)

.jpg)














