W sobotę 10.10 odbył się 10. etap
Pucharu Bałtyku. W gminie Kobylnica w nocy i o poranku temperatura
wahała się od -5 stopni do zera, nikt zatem nie spodziewał się, że
kijkarze wystartują w piękny i ciepły jesienny dzień. W Zagórkach
wystartowały aż 262 osoby, co jest niesamowitym wynikiem zważywszy na
fakt, że w tej małej miejscowości mieszka zaledwie 211 osób.

W Zagórkach już od pewnego czasu władze
starają się uatrakcyjnić mieszkańcom i przyjezdnym czas, dwa lata temu
zleciły więc stworzenie parków nordic walking. Powstały tam dwie trasy,
jedna o długości około 3 km, a druga prowadząca przez 5700 urokliwych
metrów. To właśnie na tym dłuższym szlaku odbyła się sobotnia impreza.
Start i meta zlokalizowano na boisku sportowym, gdzie można było zakupić
kawę, herbatę i ciasta domowego wypieku. Ciepłe napoje pozwoliły
odegnać chłód, a ciasto osłodziło oczekiwanie na start. W Zagórkach
wszystko przebiegło sprawnie i zgodnie z planem. Organizatorzy
usprawnili procedurę ustawiania zawodników w strefie startu, co
pozwoliło na swobodne przemieszczanie się i przygotowanie do marszu.

Kijkarze przemierzali tam trasę wśród rozległych pól, przy zarośniętym jeziorze z kilkoma wysepkami, chodzili też po lesie, gdzie znajdowało się jedyne i niezbyt uciążliwe wzniesienie. Droga na całej długości była szeroka i pozwalała na swobodne wyprzedzanie i rozciągnięcie się całej grupy.

Następnie, koło godziny 13:00, gdy już większość startujących dotarło na metę, na boisko wjechał wóz Ochotniczej Straży Pożarnej z Wrzącej, a strażacy zaczęli pokazywać sprzęt gaśniczy i opowiadać o swojej pracy. Było to szczególnie interesujące wydarzenie dla dzieci, które mogły nawet wejść na dach wozu czy do kokpitu i zatrąbić. W międzyczasie zaserwowano posiłek regeneracyjny, którym w tym wypadku był żurek z chlebem. Gdy wszyscy ukończyli konsumpcję, pod bramą startową nastąpiła dekoracja najlepszych zawodników. Puchary wręczał Wójt Gminy Kobylnica, który też przekazał część nagród do losowania.

Na dystansie 5,7 km najszybsi byli:
Marek Dołęgowski (36:24) i Edyta Ślewińska (41:56)
Na dystansie 11 km naszybsi byli:
Olgierd Depka Prądzyński (1:11:30) i Adrianna Lipko (1:20:59)

Imprezę w Zagórkach zdecydowanie można uznać za udaną, przyjechały tam aż cztery autobusy z zawodnikami, byli też reprezentanci lokalnych szkół podstawowych, a co najważniejsze, każdy wyjechał zadowolony. To był już dziesiąty etap Pucharu Bałtyku, przed nami jeszcze tylko finałowa impreza w Łebie. Wszystkich serdecznie zapraszamy i widzimy się na podsumowaniu cyklu!














